|
|
W ?wietle tym porusza?am si? naprzód, niesamowicie szcz??liwa i przepe?niona rado?ci?.
Nic mnie nie trapi?o. Gdy spojrza?am do góry, ujrza?am na ko?cu tunelu co? jakby s?o?ce,
bia?e ?wiat?o, mówi? "bia?e" by poda? kolor, poniewa? koloru ?wiat?a i jego jasno?ci nie
da si? opisa?; koloru tego nie da?o si? porówna? z kolorami, jakie istniej? na tym ?wiecie.
?wiat?o by?o po prostu wspania?e. By?o dla mnie ?ród?em tej ca?kiem wielkiej mi?o?ci, tego
pokoju we mnie i dooko?a mnie; to by?a nieopisana mi?o?? i pokój, jakiego nie zna?am na ziemi..
|
|